Obserwatorzy

niedziela, 4 maja 2014

Playboy Play It Lovely...

Witam Was serdecznie w ostatni dzień długiego majowego weekendu. Wody toaletowe oraz inne produkty marki Playboy są raczej dość dobrze znane na rynku. Ja sama miałam już wcześniej wodę toaletową Play It Sexy, jednak podczas niedawnej promocji w Rossmannie (29,99 zł) skusiłam się na Play It Lovely, bo po prostu chciałam bliżej poznać ten zapach. Jeżeli chcecie wiedzieć jak się u mnie sprawdził to zapraszam ;)


Od producenta:

Kto powiedział, że to mężczyźni powinni robić pierwszy krok? W każdej kobiecie jest Uwodzicielka... W Świecie Playboya ? uwodzenie to gra! Mogą w nią grać również kobiety!

Nuty zapachowe:
nuta głowy: cytryna, jeżyna, gruszka
nuta serca: orchidea, dzwonek, tuberoza
nuta bazy: ambra, paczula, bób tonka

(Źródło: wizaz.pl)

Składniki:

Pojemność: 50 ml

Moja opinia:

Jak zapewne zauważyliście w samym opakowaniu nie ma nic szczególnego - zwykły, przezroczysty, szklany flakonik. Jedynym urozmaiceniem jest zatyczka atomizera (który działa bez zarzutu), czyli fikuśne królicze uszy z muszką :)


Konsystencja jak zwykle wodnista, dla mnie o nieokreślonym kolorze, może delikatnie pudrowym (?). Sam zapach jest lekko słodki, ale nie mdły. Ogólnie woń mogę porównać do mieszanki kwiatowo-owocowej. Moim zdaniem jest to najdelikatniejszy zapach z całej tej serii, a wierzcie mi, że podczas wyboru nieźle obwąchałam się tych wszystkich Playboyów :D


Jeżeli chodzi o trwałość tego zapachu to jestem całkiem zadowolona. Co prawda na skórze woń nie utrzymuje się zbyt długo, ale na ubraniach pozostaje przez długi czas, bo nawet na drugi i trzeci dzień. Zaletą tego zapachu jest również to, iż jego woń nie jest dusząca i co najważniejsze - alkohol jest wyczuwalny tylko w pierwszych sekundach po spryskaniu. Dodatkowo zapach ten jest w miarę wydajny, bo nie trzeba go wiele, by pozostał z nami na cały dzień.


Z dostępem do tej wody toaletowej nie ma żadnego problemu - wszystkie większe oraz mniejsze drogerie na pewno je posiadają. Dostaniemy je również w sklepach typu Auchan oraz w Internecie. Cena regularna jest dość wysoka, bo to około 65 zł, ale czasem są też promocje - tak jak wspominałam na początku - ja kupiłam je za jedyne 29,99 zł.


Podsumowując: moim zdaniem to bardzo dobry zapach na wiosenne dni, bo jest delikatny i subtelny. Woń całkiem długo się utrzymuje, dlatego uważam, że warto w niego zainwestować.

A Wy miałyście jakieś zapachy Playboy?

Udanej niedzieli! ;)

21 komentarzy:

  1. Już dawno nie miałam nic od Playboy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden z moich ulubionych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. powącham tester, są chyba w carrefour, dzięki za recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam bodajże Play it Spicy i też lubię, jednak z atomizera nie jestem zadowolona. Zamiast mgiełki, leje się strumień hah ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam latem dezodorant natural spray o tym zapachu i ogólnie go lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam wszystkie zapachy;) ten bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdę mówiąc nie przepadam za zapachami Playboya. Może dlatego, że nie podoba mi się program o tamtych laskach Hefnera :/ a druga sprawa, że co druga nastolatka tym pachnie, a to jednak sprawia, że zapach przestaje byc wyszukany. Swego czasu wąchałam ten pin upowy Playboya, matko, słodycz aż cukier w zębach skrzypi :D wolę jednak zielsko, ziemię, mech :D widzę, że mamy taki sam avatar :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten zapach, ale mgiełkę, na początku bardzo mi się podobał, ale po dłuższym czasie strasznie mi zbrzydł i połowa mgiełki stoi nie używana od długiego czasu

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekaw i w takiej cenie pewnie sama bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie kusi jakiś żel z Playboya ;) Chciałabym go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze żadnego zapachu Playboy`a, ale w tym nuty zapachowe mi się podobają ;) Muszę powąchać przy okazji, może wpadnie do koszyczka - perfum nigdy za wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jeszcze tych perfum :>
    jakoś tak przechodziłam koło nich obojętnie, ale sprawdzę sobie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. obecnie używam ich balsamy i mają bardzo ładny zapach kto wie może się kiedyś skusze na perfumki od nich

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam żadnych perfum tej firmy, ale ostatnio zainwestowałam w perfumy Yves Saint Laurent i miałybyć takie super na wiosne no i pachną ładnie, ale są cholernie nie trwałe! ;( Żałuję teraz, że nie kupiłam czegoś innego, no ale co zrobić :) Fajnie, że Tobie udało się z zakupem trafić w dziesiątkę. :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałam ten sam, ale szczerze mnie nie zachwycił! Trwałość bez szału, zapach też przeciętny. Ale kto co lubi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam je mam je ja :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny zapach!!!<3

    obserwuje
    za opserwuj..:)
    http://razemoceniajmy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, dołączenie do Obserwatorów, czy dodanie do blogroll'a serdecznie dziękuję ;) Jest to dla mnie ogromny motywator oraz znak, że to, co robię ma sens ;)
Zostaw po sobie jakiś ślad, żeby łatwiej było mi Cię znaleźć - wówczas na pewno się odwdzięczę :)
Na wszelkie pytania staram się odpowiadać bezpośrednio tutaj :)