Obserwatorzy

wtorek, 28 października 2014

Eveline specjalistyczny olejek pielęgnacyjny SOS na 5 problemów skóry

Do specjalistycznych produktów, które zapewniają cudowny wygląd przeróżnych części ciała, mam spory dystans. Zwyczajnie trudno jest mi uwierzyć w to, że zwykły drogeryjny specyfik jest w stanie w znaczący sposób poprawić nasz wygląd. A takie właśnie działanie obiecuje specjalistyczny olejek pięlęgnacyjny SOS na 5 problemów skóry Eveline. Jakie mam ogólne wrażenie na temat tego kosmetyku możecie właśnie przeczytać.


Od producenta:

Specjalistyczny olejek pielęgnacyjny
SOS na 5 problemów skóry

1. BLIZNY
2. ROZSTĘPY
3. NIERÓWNOMIERNY KOLORYT
4. OZNAKI STARZENIA SIĘ SKÓRY
5. SKÓRA SUCHA, WRAŻLIWA, ODWODNIONA

Specjalistyczny olejek przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również suchej i wrażliwej. Innowacyjna formuła opracowana przez ekspertów laboratoriów Eveline Cosmetics, oparta na technologii CELLFORTE®, skutecznie poprawia wygląd i kondycję skóry, sprawiając, że jest ona aksamitnie gładka i miękka  w dotyku. Nietłusta, lekka konsystencja łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Przyjemny zapach doskonale odpręża i relaksuje.

Specjalistyczny olejek pielęgnacyjny do skóry twarzy i ciała to wszechstronny, bogaty w składniki aktywne „eliksir młodości”, który skutecznie poprawia kondycję skóry, przywracając jej  aksamitną gładkość i miękkość w dotyku. Wyselekcjonowane, drogocenne olejki naturalne działające w synergii z witaminą E zapewniają spektakularny efekt regeneracji, zwalczając oznaki starzenia się skóry: zmarszczki, odwodnienie i utratę elastyczności. Składniki aktywne stymulują odnowę komórkową i wzmacniają skórę. Formuła olejku intensywnie nawilża i wygładza, doskonale ujędrnia i napina, wykazuje wszechstronne działanie przeciwstarzeniowe i odmładzające. Poprawia gęstość i sprężystość naskórka. Neutralizuje działanie wolnych rodników. Przywraca komfort nawet bardzo suchej, odwodnionej i szorstkiej skórze. Olejek systematycznie stosowany pomaga poprawić wygląd blizn i rozstępów, rozjaśnia przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowych. Natłuszcza skórę, tworząc na jej powierzchni ochronną barierę lipidową, która chroni naskórek przed utratą wilgoci i działaniem czynników zewnętrznych (chłód, wiatr, promieniowanie słoneczne). Skutecznie koi i łagodzi podrażnienia.

Wskazania: 
każdy rodzaj skóry, w każdym wieku, również skóra sucha, wrażliwa i odwodniona

Źródło: http://eveline.pl/


Pojemność: 75 ml

Moja opinia:

OPAKOWANIE: no niby nie ma się do czego przyczepić, ale zawsze można znaleźć jakieś ALE :) A tak na poważnie - jest to niewielka plastikowa buteleczka zakręcana zakrętką. Niestety, nie została wyposażona w żadną wygodną pompkę ani inny rodzaj dozowania odpowiedniej ilości produktu. Stąd też czasami taki mały otwór w buteleczce okazał się problematyczny, bo niejednokrotnie wylało mi się za dużo olejku niż bym tego chciała. Co do opakowania tekturowego pudełeczka - ładny design, ale i dobry chwyt marketingowy: kupując ten produkt w drogerii mamy wrażenie, że owa buteleczka jest takich samych rozmiarów jak pudełko, ale to tylko złudzenie.


KONSYSTENCJA I ZAPACH: tutaj miłe zaskoczenie - produkt ten ma formę olejku, a więc jest lekko tłusty i gęsty, ale też trochę suchy, dzięki czemu bardzo szybko rozprowadza się i wchłania na skórze. Zapach natomiast jest bardzo przyjemny: świeży, delikatny i nawet długo się utrzymuje, więc z powodzeniem może zastąpić balsam albo mleczko do ciała.


EFEKTY: no i tutaj już zaczynają się schody, bo niczego spektakularnego nie odnotowałam. Olejek ten stosowałam głównie na twarz (mając nadzieję, że pozbędę się przebarwień) oraz na ciało (chcąc je dobrze nawilżyć i odżywić). No i niestety, na mojej cerze nadal są przebarwienia, bo nie zostały ani trochę zminimalizowane. Zyskałam za to bardzo dobre nawilżenie skóry - na nosie czasem pojawiały się suche skórki, jednak teraz ten problem ustąpił. Można zatem łatwo się domyślić, że skoro olejek nie radzi sobie z przebarwieniami to jeszcze ciężej będzie mu z bliznami, czy rozstępami. Muszę natomiast zaznaczyć, że w kwestii nawilżenia i odżywienia ciała sprawdza się bardzo dobrze, zwłaszcza w problematycznych miejscach, jak łokcie, czy kolana. Zaobserwowałam też, że skóra jest bardziej ujędrniona i miła w dotyku. Wydajność tego olejku jest także na plus - nie trzeba go wiele, by dobrze rozprowadzić go np. na twarzy, czy ciele.


CENA I DOSTĘPNOŚĆ: olejek ten dostaniemy na pewno w drogeriach Rossmann, Hebe oraz sklepach internetowych w cenie około 26 złotych - trochę drogo jak na takie średnie działanie.


Podsumowując: nie jest to na pewno produkt słaby, ale też nie spełnia wszystkich obietnic producenta. Mam co do niego mieszane uczucia, bo przypadł mi bardzo do gustu zapach, forma olejku i dobre nawilżenie, a z drugiej strony szkoda, że nie redukuje przebarwień ani blizn. Nad ponownym zakupem musiałabym się poważnie zastanowić.

Ogólna ocena: 3/5

Serdecznie dziękuję firmie Eveline za możliwość przetestowania produktu
http://eveline.pl/
A Wy co sądzicie o takich produktach do twarzy i ciała?

18 komentarzy:

  1. szkoda, że nie do końca sprawdził się u Ciebie ten olej. ja najbardziej lubię naturalne mieszanki. Blizny to poważna sprawa, ciężko się ich pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakos za olejkami wszelkiej maści nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobny olejek i... Dla mnie klapa ;p Napisane jest, żeby używać 3 miesiące to będą efekty- zapomniałam już za kilka dni ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że produkt nie do końca spełnił wszystkich obietnic. Blizny czy rozstępy jest ciężko -ja obecnie stosuję Olej Arganawy na rozstępy- zobaczymy czy coś zdziała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. PS. Zapraszam na obczajkę dużych zmian na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie czuje się skuszona.Wolę mimo wszystko Bio-oil ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam z Evelin dwa inne olejki dokładnie w takich samych buteleczkach jeden nawilżała zadowalająco skórę, a drugi usuwał podrażnienia po depilacji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena troszkę duża jak na takiego przyjemniaczka małego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj szkoda, że nie spełnia idealnie swoich zadań. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. raczej nie zakupię takiego olejku :/

    OdpowiedzUsuń
  11. A myslałam, że na rozstępy pomoże ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda że nie spisał się na przebarwienia, sama z takimi walczę :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go i myślałam ze moze na moje rozstepy podziała, No ale jak widać nie powinnam w to wierzyć...

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie do końca się sprawdził...

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, dołączenie do Obserwatorów, czy dodanie do blogroll'a serdecznie dziękuję ;) Jest to dla mnie ogromny motywator oraz znak, że to, co robię ma sens ;)
Zostaw po sobie jakiś ślad, żeby łatwiej było mi Cię znaleźć - wówczas na pewno się odwdzięczę :)
Na wszelkie pytania staram się odpowiadać bezpośrednio tutaj :)