Obserwatorzy

poniedziałek, 28 października 2013

Luksja Cremy - kremowa rozkosz do kąpieli

Witajcie ;) Biorąc kąpiel lub prysznic oprócz dobrze umytego ciała na pewno, podobnie jak ja, spodziewacie się od myjącego kosmetyku, aby zapewniał relaks oraz posiadał jakieś właściwości pielęgnacyjne. Ostatnio miałam okazję natrafić na taki żel pod prysznic, który w pełni mnie zadowolił - co się rzadko zdarza. Jest to Luksja Creamy z ekstraktem z awokado i prowitaminą B5. Jeżeli chcecie wiedzieć w jaki sposób żel ten uprzyjemnia mi kąpiel zapraszam do przeczytania recenzji ;)
Od producenta:

Kremowy żel pod prysznic Luksja Avocado & Provitamin B5, wzbogacony ekstraktem z awokado oraz prowitaminą B5 pozostawia uczucie nawilżonej i gładkiej skóry. Ciesz się delikatną i zadbaną skórą przez cały dzień!

Ekstrakt z awokado - jest bogatym źródłem witamin C, D, E, B oraz minerałów, a także ma własności nawilżające i odżywcze. Witamina B5 znana jest ze swoich właściwości nawilżających i łagodzących.

zdrowie.gazeta.pl
Składniki:

Pojemność: 250 ml

Moja opinia:

Na początek kilka słów o opakowaniu - jest to prosta buteleczka o opływowym kształcie, który pozwala dobrze utrzymać ją w dłoni podczas stosowania. Dodatkowo wydobycie produktu nie sprawia najmniejszego problemu - wieczko łatwo się otwiera i zamyka. Jedyne do czego mogłabym się już tak na siłę przyczepić to brak możliwości postawienia buteleczki do góry nogami, by żel wydobywał się szybciej, gdy będzie miał się ku końcowi - jednak jest to bardzo malutki minusik do wybaczenia ;)


Przede wszystkim kosmetyk ten bardzo polubiłam za jego zapach, konsystencję oraz działanie. Konsystencja jest bowiem kremowa, a zarazem bardzo lekka - idealnie rozprowadza się po ciele oraz świetnie się pieni. Co do zapachu - bardzo lubię awokado, a jego świeża i delikatnie słodka woń po prostu podbiła moje serce. Muszę także wspomnieć, że aby żel dobrze się pienił nie trzeba dużej jego ilości, a więc jest wydajny. Z kolei po umyciu moja skóra jest delikatna, dobrze nawilżona i pięknie pachnie - czyli dokładnie to, co uwielbiam ;)


Dostępność oraz cena to kolejne atuty tego żelu ;) Możemy spotkać go chyba we wszystkich drogeriach (ja kupiłam go w jednej z osiedlowych), a nawet w dyskontach typu Biedronka po bardzo promocyjnych cenach w przedziale 7-10 złotych.


Podsumowując:

Plusy:
+ kremowa konsystencja,
+ pH neutralne dla skóry,
+ piękny zapach,
+ wygodne opakowanie,
+ nawilża skórę,
+ dobrze się pieni,
+ wydajność,
+ skład,
+ przebadany dermatologicznie.

Minusy:
brak! (przecież nie będę już czepiać się tego, że butelka nie ustoi do góry nogami ;P)

Czy kupię ponownie? Oczywiście ;) Póki co jest to mój hit i na razie nie zamierzam z niego rezygnować ;)

A Wy lubicie żele z Luksji? ;)

24 komentarze:

  1. własnie teraz używam tego żelu :) jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. same plusy- muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię taką konsystencję! jak ładnie pachnie, to duża jego zaleta, bo płyn do mycia musi ładnie pachnieć i już! :) no bo myje chyba każdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam żelik z tej serii ale o innym zapachu, rzeczywiście fajny jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam tego rodzaju w sklepie, ale brzmi świetnie i na pewno się skuszę. Tym bardziej, że uwielbiam kosmetyki z awokado ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie go używam :) Masz też takie wrażenie że zapach znika? czy mi się tylko wydaje ?!

    OdpowiedzUsuń
  7. z Luksji jeszcze żadnego żelu nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam sporo próbek tego żelu i też polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam wszelkie produkty z awokado :) cudownie nawilżają

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam próbkę tego żelu :D ma świetny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje zapachowe klimaty :) chętnie po niego sięgnę, jak zużyję swoje zapasy

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle plusów, że aż muszę go wypróbować :D

    http://onlygrape.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Tej wersji jeszcze nie miałam. Obecnie mam Luksję Blueberry Muffin :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam kosmetyki z awokado;) a żele o kremowej konsystencji to moje ulubione, muszę go poszukać jak będę w Polsce:) na pewno by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam jeszcze żelów z Luksji ale właśnie kończy się mój żel więc chyba skuszę się na ten:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam miałam :D I też nie mam żadnych uwag co do produktu - jest świetny :) Kiedyś w Bierdonce dorwałam trójpak za jakieś 11 zł, więc następnym razem jak tylko zobaczę to od razu wrzucam do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, dołączenie do Obserwatorów, czy dodanie do blogroll'a serdecznie dziękuję ;) Jest to dla mnie ogromny motywator oraz znak, że to, co robię ma sens ;)
Zostaw po sobie jakiś ślad, żeby łatwiej było mi Cię znaleźć - wówczas na pewno się odwdzięczę :)
Na wszelkie pytania staram się odpowiadać bezpośrednio tutaj :)