Obserwatorzy

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Nawilżające masło do ciała Granat by Mariza Spa

Witajcie Kochani :) Pogoda w ogóle nie dopisuje, z chęcią wróciłabym do łóżka, a tutaj jeszcze nastał poniedziałek. Mam nadzieję, że święta przyjdą jak najszybciej. Ale do rzeczy... Dzisiaj przedstawię Wam nawilżające masło do ciała Granat z serii Mariza Spa, które udało mi się wygrać w jednym z rozdań. Muszę Wam przyznać, że bardzo lubię takie wygrane, w których nagrody, a w tym przypadku kosmetyki, przypadają mi do gustu. Zachęcam do przeczytania recenzji ;)


Od producenta:

Nawilżające masło o gęstej konsystencji doskonale pielęgnuje Twoje ciało i otula je słodkim aromatem owocu granatu, zapewniając odprężenie i poprawiając nastrój. Bogata formuła preparatu zawiera oliwę z oliwek, olejek ze słodkich migdałów, masło shea, oraz d - pantenol, które zapewniają skórze intensywne i długotrwałe nawilżenie, wzmacniają barierę hydrolipidową naskórka oraz chronią go przed nadmierną utratą wilgoci. Masło działa odżywczo i regenerująco. W wyraźny sposób poprawia kondycję skóry, nadaje jej miękkość i elastyczność. Skóra staje się gładka, sprężysta o delikatnym, kuszącym słodyczą zapachu. 

Pojemność: 200 ml

Moja opinia:

Opakowanie to okrągłe plastikowe pudełeczko, które zakręcane jest wieczkiem. Ogólnie niezbyt lubię tego typu opakowania. Zdecydowanie wolę butelki, gdzie balsam tudzież masełko mogę od razu wyłożyć na daną część ciała. W tego typu pudełeczku, kiedy nabieram masełko, jego część zawsze dostaje mi się pod paznokcie, czego bardzo nie lubię.


Jeżeli chodzi o konsystencję to dla mnie jest bez zastrzeżeń. Nie jest ani zbyt gęsta ani wodnista. Po prostu w sam raz, dzięki czemu dobrze się rozprowadza po skórze. Kolor masełka jest lekko różowy i ma delikatny, słodki zapach. Czy pachnie granatem? Hmm... Za wiele go nie wyczuwam, ale woń i tak mi się podoba.


Efekty... Są całkiem zadowalające, choć znam zdecydowanie lepsze masełka. To na pewno dobrze i dość szybko się wchłania. Niestety, jego zapach nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, czego bardzo żałuję. Mimo to skóra dzięki temu masełku jest przez długi czas dobrze odżywiona i nawilżona. Dodatkowo ciało jest miękkie i ujędrnione. Masełko jest bardzo wydajne - nie potrzeba go wiele, by nawilżyć całe ciało.


Owe masełko kosztuje około 12 złotych, więc cena jest dość przystępna. Gorzej może być z dostępem. Nie zauważyłam go w żadnej z większych drogerii (chyba, że je przeoczyłam), dlatego można je dostać jedynie w sklepach internetowych.

Podsumowując: bardzo polubiłam się z tym masełkiem i kiedy mi się skończy na pewno ponownie chętnie po nie sięgnę. Nie jest drogie, a jego działanie odpowiada mi na tyle, by stosować je w codziennej pielęgnacji skóry.

Udanego poniedziałku :)

39 komentarzy:

  1. Jak wykończę moją kolejkę balsamową, będę go szukała, recenzja brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam poziomkowe i byłam bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ale wygląda ciekawie i ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wolę balsamy niż masła. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety, też go nie widziałam w sklepach / drogeriach
    a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tej Marizy, z tego co czytałam na blogach, mają parę fajnych rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę !. Ale nie widziałam też nigdzie ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować, sam wygląd już zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Konsystencja wygląda świetnie, ale średni poziom nawilżania mnie zniechęca :/

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam kosmetyku niestety ale sie rozejrze za nim :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja sama za nim przepadam i chętnie używam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię masełka o ładnych zapachach

    OdpowiedzUsuń
  14. Must be great.
    Want to follow each other on GFC, Bloglovin, FB and Twitter? Love
    New Post Fashion Talks

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja otrzymałam od nich peeling i zakochałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja je miałam, ot taki przeciętniak według mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiałam się nad tym masełkiem, ale w końcu zrezygnowałam. Wydaje mi się, że dla mnie mogłoby być za lekkie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Już samo opakowanie mnie zniechęca ;/ Wolę tubki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie kusiło swego czasu to masełko, ale ostatecznie nie kupiłam. Kupiłam za to peeling grejpfrutowy z Marizy, który jest genialnym zdzierakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Żałuję,że nie mam dostępu do kosmetyków tej marki

    OdpowiedzUsuń
  21. Masełek z Marizy jeszcze nie próbowałam, ale z całego serca polecam cukrowe peelingi, są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, że nie czuć go aż tak granatem.. często stawiam zapach produktu wysoko

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z Marizy, ale takie masełko bardzo mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojeeej uwielbiam balsamy o takich owocowych zapachach! ♥ Zawsze mam ochotę je zjeść :D Mimo, że wolę nie myśleć, ile w nich jest chemii, to muszę przyznać, że zdecydowanie poprawiają humor :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie widziałam go u mnie w sklepach :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam zapach granata, wygląda niezmiernie zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię takie maselka:) nie mam wymagajacej skóry więc na pewno bym była zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam nic z Marizy:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wąchałam go kiedyś na spotkaniu blogerek i nie za bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  30. konsystencja świetna, ale ja wolę balsam niż masło, może kiedyś się przełamię i spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Masełko prezentuje się całkiem przyzwoicie :)
    Nigdy go wcześniej nie miałyśmy :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  32. Wygląd zachęca do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jestem w trakcie testów:) pachnie pięknie;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, dołączenie do Obserwatorów, czy dodanie do blogroll'a serdecznie dziękuję ;) Jest to dla mnie ogromny motywator oraz znak, że to, co robię ma sens ;)
Zostaw po sobie jakiś ślad, żeby łatwiej było mi Cię znaleźć - wówczas na pewno się odwdzięczę :)
Na wszelkie pytania staram się odpowiadać bezpośrednio tutaj :)