Obserwatorzy

wtorek, 21 stycznia 2014

Odżywcza mgiełka do włosów Pokrzywa i Łopian by Avon

Witajcie Kochani ;) Jestem stale zabiegana (zwłaszcza teraz - podczas sesji) i naprawdę mało kiedy mam czas na taką pełną i profesjonalną pielęgnację moich włosów. Choć staram się być systematyczna w stosowaniu odżywek i różnych kuracji to niestety nie zawsze udaje mi się wygospodarować na te czynności kilka cennych minut. Wówczas z opresji ratują mnie tzw. ekspresowe odżywki, których użycie oszczędza mnóstwo czasu. Jedną z takich odżywek jest odżywcza mgiełka do włosów słabych i łamliwych Pokrzywa i Łopian z linii Naturals Herbal firmy Avon. I choć w moim odczuciu nie jest to jakiś super produkt to stosuję go od paru dobrych lat. Dlaczego? Dowiecie się, czytając recenzję.


Od producenta:

Odżywcza mgiełka z wyciągiem z łopianu i pokrzywy, które pomagają przywrócić włosom zdrowy wygląd i sprężystość. Przeznaczona do włosów słabych i łamliwych. Działanie: Łopian zawiera witaminę C i potężną dawkę fosforu. Wspomaga naturalny wzrost włosów, chroniąc je przed uszkodzeniami. Koi podrażnioną skórę głowy. Pokrzywa jest bogata w witaminę B i sole mineralne. Odżywia i nawilża włosy, nadając im zdrowy połysk. 

(Źródło: www.avon.pl)

Sposób użycia: Obficie spryskać wilgotne włosy. Układać jak zwykle.

Składniki:
Aqua, Cyclopentasiloxane, Cetearyl Alcohol, Methyl Gluceth-10, Phenoxyethanol, Polyquaternium-37,Propylene Glycol, Methylparaben, Parfum, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Linoleamidopropyl, PG-Dimonium, Chloride Phosphate, Glycerin, PPG-1 Trideceth-6 Trifolium Pratense Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Lavandula Angustifolia Extract, Humulus Lupulus Extract, Salvia Officinalis Extract, Tocopheryl Acetate, Arctium Lappa Root Extract, Urtica Dioica Extract.

Pojemność: 125 ml

Moja opinia:

Opakowanie to trwała (spadła mi dwa-trzy razy na podłogę i nie uległa żadnemu uszkodzeniu) buteleczka z tworzywa sztucznego, która zakończona jest specjalnym dozownikiem. Taki dozownik pozwala w bardzo łatwy sposób spryskać całe włosy odpowiednią ilością odżywki w żaden sposób nie brudząc sobie rąk. Dodatkowo dzięki temu, że buteleczka jest przezroczysta mamy możliwość zobaczenia w jaki sposób wygląda konsystencja.


Konsystencja tej mgiełki ma postać mlecznej (?), nieco płynnej formuły. Z kolei jej woń jest świeża, przyjemna i rzeczywiście przypominająca zapach pokrzywy.



Śmiało mogę powiedzieć, że opakowanie tego produktu miało okazję już kilka razy się zmienić, ale efekty wciąż pozostają takie same. Tak jak wspomniałam na początku - kiedy nie mam czasu, po umyciu szybko spryskuję moje wilgotne pasma. I tutaj zaoszczędzam mnóstwo upływających minut, bo odżywki tej nie muszę spłukiwać tylko od razu mogę rozczesywać włosy. A idzie mi to bardzo sprawnie, bo mgiełka zdecydowanie to ułatwia (mimo, że włosy mają tendencję do plątania). Po wysuszeniu pasma nie są przyklapnięte - co znaczy, że mgiełka ich nie obciąża i są wygładzone. Dodatkowym plusem jest to, że mimo alkoholu w składzie włosy nie są wysuszone. Jedynym mankamentem co do działania tej odżywki będzie brak odżywienia, ponieważ włosy jak były łamliwe i zniszczone tak nadal są, no ale aż takich cudów już nie oczekiwałam. Wydajność tego produktu jest średnia - nie wystarcza na jakoś bardzo długo i nie kończy się też bardzo szybko - u osób z krótszymi włosami na pewno wystarczy na dłuższy okres.


Mgiełka dostępna jest przede wszystkim w katalogu Avon do zamówienia u konsultantek, ale dostaniemy ją także w sklepach internetowych, a nawet stacjonarnie w Biurze Obsługi Klienta Avon. Cena regularna tego produktu to 11 złotych, ale właściwie za każdym razem możemy spotkać go w promocji za jakieś 7-8 złotych.


 Podsumowując: dla osób żyjących w biegu, czyli takich jak ja, mgiełka ta będzie dobrym poratowaniem i chociaż takim minimum wymaganej pielęgnacji włosów. Oczywiście nie zastąpi ona stosowania dłuższych kuracji czy specjalistycznych masek, ale na pewno może poratować nas w awaryjnych sytuacjach, tym bardziej że niewiele kosztuje.

Miłego dnia ;)

30 komentarzy:

  1. Też teraz nie mam na nic czasu ;/ dlatego muszę wstawać wcześnie rano żeby umyć włosy. Staram się wstać jeszcze 10 minut wcześniej żeby nałożyć choć na chwilę jakąś maskę :) Jeśli nie poprawia kondycji włosów i dalej się łamią to chyba nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię kosemtyki Avon, nigdy nie zobiły mi jakiejś krzywdy

    OdpowiedzUsuń
  3. dziwna konsystencja jesli chodzi o mgielke ;p .. ale nei wierze w produkty avon, żeby na dłuższa mete mogły by w czymś pomoc

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jestem fanką kosmetyków z Avonu, znam jednak mgiełki z Green Pharmacy i właśnie czekam, na przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś szał na mgiełki z Avon (zarówno te, do ciała, jak i do włosów) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oooo nie znam tej mgiełki, ciekawa..

    pozdrawiam i zapraszam do mnie na WIELKĄ WYPRZEDAŻ KSIĄŻEK!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również używam odżywki w sprayu, ale Gliss Kur i też polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją i nie zauważyłam jakiś szczególnych efektów. Ale nie stosuję jej regularnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię produkty z katalogu AVON i bardzo chętnie zakupuję tam różne kosmetyki.
    Lecz na tą odżywkę się nie skusiłam ,pewnie dla tego że mam już o wiele za wiele kosmetyków . Ale dobrze znać opinie o niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena niewygórowana, a działanie wydaje się być bardzo dobre!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie korzystalam nigdy, ale skoro nie widac efektow to wole nie kupowac, poniewaz musze porzadnie sie wziac za moje wlosy:D

    OdpowiedzUsuń
  12. moim zdaniem wzmocnić włosy może tylko maska ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na szczęście mam tyle czasu, żeby stosować zwykłe odżywki, aczkolwiek ta wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam raz taką mgiełkę, ale kompletnie nic nie robiła z moimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja pokrzywę wolę w formie ziołowej herbaty, oczywiście z naturalnego suszu. Wbrew panującej opinii pokrzywa jest bardzo smaczna (czyt. mnie smakuje), więc nie ma co inwestować w kosmetyki, tylko wybrać się do herbaciarni.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie ekspresowe mgiełki, choć ich działanie jest zazwyczaj słabe, ale czasem się przydają ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ma takie opakowanie jak ich miegłki do ciała, ja ogólnie nie lubię za bardzo avonu, a te kosmetyki naturals są mega tanie, więc wątpię,że są takie naturalne :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam jej tylko ze względu na zapach, nic nie robiła z moimi włosami. Na szczęście ich nie obciążała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam tej mgiełki, muszę ją przetestować ;)
    my-own-dress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. To jest jedyna odżywka z AVON która mi przypadła do gusrtu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. Hej :) Jutro wieczorem lub w czwartek rano ;)

      Usuń
  22. Nie lubię stosować produktów do włosów bez spłukiwania a i z tej serii produktów nie lubię. Obserwuję Cię;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawą konsystencję ma ta mgiełka. Może zwrócę na nią uwagę przy następnym zamówieniu, ponieważ włosy strasznie mi się plączą po umyciu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam już jakąś odżywkę z Avonu i nie działała :/ Zawiodłam sie i nie zamawiałam, ale tej co masz nie miałam. Może kiedyś wypróbuję i na sobie :)
    http://borenium.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie używałam żadnego preparatu do pielęgnacji włosów z Avonu, może czas to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie przepadam za mgiełkami do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie bym ją wypróbowała ;) Ciekawe jakby się spisała u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, dołączenie do Obserwatorów, czy dodanie do blogroll'a serdecznie dziękuję ;) Jest to dla mnie ogromny motywator oraz znak, że to, co robię ma sens ;)
Zostaw po sobie jakiś ślad, żeby łatwiej było mi Cię znaleźć - wówczas na pewno się odwdzięczę :)
Na wszelkie pytania staram się odpowiadać bezpośrednio tutaj :)