Obserwatorzy

poniedziałek, 17 marca 2014

Groszek ptysiowy firmy Brześć

Dobry wieczór ;) Niektórzy z Was są już po kolacji, niektórzy przed, a ja pokażę Wam, co dzisiaj gościło u mnie w kuchni w porze obiadowej, a właściwie w porze obiadokolacji, bo trochę późno wróciłam do domu. Tak więc późnym popołudniem wraz z całą rodziną mogłam delektować się groszkiem ptysiowym, który jakiś czas temu otrzymałam w ramach współpracy od firmy Brześć


Od producenta:

Małe kuleczki groszku ptysiowego to składnik wielu smacznych zup i kremów. Groszek sprawia, że zupy i kremy nabierają gęstszej konsystencji a jedzenie ich sprawia jeszcze więcej przyjemności, nie tylko dzięki walorom smakowym. Stosowany jest między innymi do takich zup jak cebulowa i pomidorowa a także kremów np. z brokuł.


Pojemność: 125 g

Moja opinia:

Co tu dużo gadać - pychota! Groszek od razu po otwarciu jest świeży i chrupiący - to zasługa szczelnego opakowania. Poza tym taki groszek ma kształt nieregularnych, a zarazem niewielkich kulek. Jego smak nie jest słodki, lecz delikatnie słony.


Groszek ptysiowy może być świetnym dodatkiem do różnego rodzaju zup. Dzisiaj u mnie, jak co poniedziałek, gościła pomidorowa. Jednak zamiast makaronu lub ryżu, zupie towarzyszył właśnie groszek. I muszę przyznać, że jest to super alternatywa i urozmaicenie takiego domowego dania. W kontakcie z zupą szybko się rozmiękcza, ale nadaje jej też zupełnie innego smaku. Myślę, że od tej pory co jakiś czas będzie bardzo dobrym zamiennikiem makaronu bądź ryżu :)


Serdecznie dziękuję firmie Brześć za możliwość przetestowania produktu
http://www.brzesc.pl/
Udanego wieczoru :)

12 komentarzy:

  1. Wygląda smakowicie ;) Ja jadłam te rurki ptysiowe, tylko tamte są słodkie ;D Może kiedyś spróbować :3 http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te słodkie rurki są pychaaa ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam groszek :o) Ja go kupuje w osiedlowej piekarni. I też jest zawsze świeżutki :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem używam groszku do zup-kremów, ale szczerze mówiąc, fanką nie jestem. Wolę klasyczne mini grzanki, najlepiej własnej roboty i z razowego chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszny! :) często go kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię groszek ptysiowy, zwłaszcza do serowej zupki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do serowej jeszcze nie miałam okazji używać, ale na pewno wypróbuję ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam groszek ptysiowy ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, dołączenie do Obserwatorów, czy dodanie do blogroll'a serdecznie dziękuję ;) Jest to dla mnie ogromny motywator oraz znak, że to, co robię ma sens ;)
Zostaw po sobie jakiś ślad, żeby łatwiej było mi Cię znaleźć - wówczas na pewno się odwdzięczę :)
Na wszelkie pytania staram się odpowiadać bezpośrednio tutaj :)