Obserwatorzy

niedziela, 17 listopada 2013

Kwiat Miłości - statuetka CrystalCiTY

Witajcie Kochani ;) Dzisiaj przybywam do Was z recenzją kolejnej statuetki, którą otrzymałam od firmy CrystalCiTY. Wcześniej o otrzymanych statuetkach pisałam TUTAJ. Tym razem moja statuetka została wykonana z tzw. różą 3D, co bardzo mi się spodobało, ponieważ chyba jak większość kobiet róże po prostu uwielbiam :) Poza tym takie cudeńko świetnie nadaje się na różne okazje, więc zachęcam Was do przeczytania recenzji.


Od producenta:

Róża 3D » Kwiat Miłości « średnia statuetka

Efektowna róża 3D o rozłożystym pąku i pięknych, wyjątkowo plastycznych liściach, wygrawerowana w statuetce o wymiarach 8x5x5 cm. Kwiat miłości, który na zawsze pozostanie świeży i piękny. Istnieje możliwość umieszczenia własnej dedykacji.

Trójwymiarowa róża wygrawerowana w krysztale stanowić będzie uroczy prezent zarówno dla dziewczyny, żony czy innej bliskiej osoby. Stanowi efektowną ozdobę pasującą do każdego otoczenia. Nadaje się na każdą okazję, gdzie zwykle przynosimy kwiaty. Z powodzeniem zastąpi tradycyjną wiązankę, dodatkowo spełniając rolę kartki okolicznościowej.


Więcej o tej statuetce możecie przeczytać TUTAJ

Moja opinia:

Na samym początku muszę wspomnieć o tym, że cała paczka dotarła do mnie bardzo starannie zapakowana i zabezpieczona. Dodatkowo statuetka była schowana w niebieskim etui, które w środku wyściełane jest niebieską tkaniną, co wygląda bardzo elegancko. Tak więc nie musimy się już martwić o to, w jaki sposób zapakować taką statuetkę, ponieważ czynność ta została już wykonana.


Wymiary statuetki to 8x5x5 cm, czyli jest to statuetka średniej wielkości. Dzięki takim rozmiarom zmieści się właściwe wszędzie i nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Należy także wiedzieć, że sama figurka trochę waży, ponieważ wykonana jest z dość grubego i trwałego szkła. Wszystkie kanty i rogi zostały dokładnie obrobione i opiłowane w ten sposób, aby jakiekolwiek skaleczenie nie było możliwe.


Na załączonych zdjęciach doskonale widać, że róża 3D została wykonana bardzo rzetelnie i skrupulatnie. Każdy jej element - płatki, listki, czy sama łodyga są odwzorowane bardzo dokładnie i pięknie się prezentują z każdej strony. Statuetka, którą otrzymałam jest z naniesioną i nieuniwersalną dedykacją, która ma jeden mankament - została umieszczona nierówno. Poza tym mankamentem cała statuetka prezentuje się bardzo okazale i elegancko. 


Podsumowując: Samo wykonanie statuetki bardzo mi się podoba. Oczywiście szkoda, że dedykacja nie była bardziej uniwersalna. Jednak osobiście uważam, że jest to idealny upominek na różne okazje, ale i bez okazji. Takie cudeńko może być po prostu wyrazem naszych uczuć w stosunku do drugiej osoby :)

Serdecznie dziękuję firmie CrystalCiTY za możliwość posiadania statuetki oraz zapoznania się z asortymentem firmy.


Zapraszam na stronę firmy: KLIK

* * *

Ostatnio strasznie dokuczają mi korzonki... Mam już strasznie dość tego bólu. Stosowałam plastry rozgrzewające, ale w ogóle mi nie pomogły ;/ Cały czas chodzę ciepło ubrana i poowijana np. kocem., żeby je wygrzać, jednak ból nadal nie przechodzi. Dlatego też mam do Was pytanie: 

macie może jakieś sprawdzone sposoby na ból korzonek? 

29 komentarzy:

  1. nigdy nie bolały mnie korzonki, nie mam pojęcia, co można z tym zrobić... może imbir? on działa przeciwzapalnie i rozgrzewająco ? a róża bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie nie cierpię imbiru, ale czego nie robi się, żeby wyzdrowieć. Dziękuję za pomysł ;)

      Usuń
  2. Statuetka wygląda imponująco ;)

    buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem na pierwszym roku, myślę o specjalizacji logopedycznej i nauczycielskiej, zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu. Może Cię to zdziwi, ale rok temu studiowałam psychologię i zrezygnowałam z niej na rzecz polonistyki właśnie. Literatura i poezja wygrały. Co będzie dalej, czas pokaże... A ty masz już jakąś obmyśloną ścieżkę zawodową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, będzie przyszła logopedka? :) Pozdrawia studentka piątego roku ;)

      Usuń
  4. świetna statuetka ! podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna statuetka ;)
    niestety sprawdzonych sposobów na korzonki nie znam - może wizyta u lekarza

    OdpowiedzUsuń
  6. Statuetka bardzo ładna. Współczuję bólu, może jakaś maść, która mocno rozgrzeje, a do tego termofor i wypoczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie nigdy nie bolały korzonki i nawet nie słyszałam jak złagodzić ich ból :(
    Statuetka piękna zresztą chyba jak wszystkie, które widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne te róże.

    Korzonki mój ojciec zawsze wygrzewa elektryczna poduszką.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna statuetka :)
    Ciekawi mnie, jak oni je produkują...

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepiej chyba prezentuję się w ciemniejszym pomieszczeniu podświetlona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Róża o rozłożystym pąku..." Bardzo efektowna :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć Kochana! Jestem czytelniczką Twojego bloga, który bardzo mi się podoba. Od dawna go obserwuję! U mnie natomiast jest teraz konkurs fotograficzny typowo jesienny, chciałabym Cię zaprosić do wzięcia w nim udziału - http://kierunkowy48.blogspot.com/2013/11/pietnascie.html#comment-form
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Patty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chcialam cos podobnego kupic na rocznice slubu dziadkow z ich zjeciami w 3D. Potem zdecydowalam, sie na cos innego. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niebawem i ja będę miała swoją statuetkę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też muszę się zabrać w końcu za recenzję tych statuetek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W sprawie korzonków nic nie pomogę :( Ale powiem że te róże są naprawdę piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam bólu korzonków- ale rodzicom często się zdarzały ;p jednak nie pamiętam co stosowali ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że nieudana dedykacja ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieje, ze korzonki przeszly?! Na to nie ma lekarstwa... Jedyna ulge przynosi ogrzanie ich. Ja nosilam pas z kroliczego futerka i gruby sweter.
    Piekna roza

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, dołączenie do Obserwatorów, czy dodanie do blogroll'a serdecznie dziękuję ;) Jest to dla mnie ogromny motywator oraz znak, że to, co robię ma sens ;)
Zostaw po sobie jakiś ślad, żeby łatwiej było mi Cię znaleźć - wówczas na pewno się odwdzięczę :)
Na wszelkie pytania staram się odpowiadać bezpośrednio tutaj :)